Klub Muzyczny Zanzibar

Ocena:

1 2 3 4 5 6
1.0
3

Zanzibar to uznane miejsce na mapie Śląska - coś pośredniego pomiędzy dużymi komercyjnymi klubami a małym przytulnym pubem. Klub działa już od ponad 10 lat.
Po generalnym remoncie oddajemy do Waszej dyspozycji przyjazne, nietuzinkowe miejsce z wyjątkową kuchnią....

Zanzibar to przede wszystkim alternatywa dla ludzi, którzy lubią bawić się przy dobrej muzyce, z akcentem na "dobra", niekoniecznie "komercyjna". Zanzibar to wreszcie społeczność, która od lat spotyka się tutaj i wspólnie świętuje najważniejsze i najciekawsze momenty w swoim życiu.

Zanzibar to miejsce nietuzinkowe, słynące z najciekawszych wydarzeń muzycznych na Śląskiej scenie klubowej. Gościliśmy na przestrzeni kilku lat wielu wybitnych artystów:
Adam F., Kosheen, Olav Basoski, Aphrodite, We Funk Radio (DJ Static & Professor Groove), Johnny B., Dieselboy, Dub Syndicate ....

Jeśli chcesz posłuchać dobrej klubowej muzyki i lubisz przyjazną, wręcz rodzinną atmosferę, trafiłeś na właściwe miejsce!

Kategorie: Kluby
2 osoby lubią to miejsce
Imprezy zamknięte, kawalerskie, panieńskie, rezerwacje: +48 603 292 023,
Klub: 32/245 64 27
www.zanzibar.art.pl
Nie znaleziono albumów Dodaj nowy
Nie znaleziono albumów Dodaj nowy

Opinie o tym miejscu (3)

  • ~Milena
    ~Milena

    spoko, można mieć różne odczucia, choć mówiąc szczerze […]

    25.01.2011, 14:18

    Ocena:

    1 2 3 4 5 6
    -
    spoko, można mieć różne odczucia, choć mówiąc szczerze jestem zdziwiona aż tak negatywnym odbiorem..w Zanzibarze byłam nie raz i byłam też na sylwestrze, tylko ze moje wspomnienia są całkiem inne ;)) nie wiem w jakim klubie jest obsługa kelnerska,nóżki mamy i korona z głowy nie spadnie jeśli podejdziesz do baru.. Co do jedzenia- dla mnie i moich znajomych jakoś starczyło a zapewniam, nie rzucaliśmy się jak "prawdziwi" Polacy.. A widocznie ochrona miała powody by przeszukać osoby o których mówisz- ani mnie,ani nikogo z moich znajomych nie spotkała taka historia.Poza tym widzę że pisałeś ten post 1stycznia...chyba trzymał Cię jeszcze meeeega kac ;) z pozdrowieniami :)
  • ja tam też byłam i ja jak i 99,9 % ludzi w klubie […]

    22.01.2011, 17:07

    Ocena:

    1 2 3 4 5 6
    -
    ja tam też byłam i ja jak i 99,9 % ludzi w klubie uważamy, że było to najlepszy sylwester w naszym życiu. Było świetnie! zanzi rządzi!
    p.s. a pana u góry informuję, że we wszystkich klubach szatnia jest płatna
    p.s.2 W zanzibarze - jak i większości tego typu klubów nie ma obsługi kelnerskiej przy stoliku - tylko prze barze, ale jak widać nikt koledze nie zwrócił na to uwagi, tylko obsłużył.
    Na przyszłość polecam dancingi w restauracjach i bale karnawałowe z kotylionami.
    Było poprostu czadowo!!!
  • ~Rec
    ~Rec

    Sylwester w Zanzibarze

    01.01.2011, 21:33

    Ocena:

    1 2 3 4 5 6
    1.0
    W klubie zawitaliśmy po raz pierwszy dnia 31.12.2010, na impreze sylwestrowa w stylu PRL-u. O klubie wczesniej slyszelismy pare opini - jedne dobre, inne zle - wiadomo. Impreze kosztowała nas 140 zl od pary. W ramach biletu otrzymalismy kartke za ktora mozna bylo dostać 0,5 litra wódki, kiełbase, bigos, barszcz. Miala takze być zimna płyta z przekąskami. To by bylo na tyle co mialo byc - a teraz jak bylo.
    Wpierw odpowiednia kolejeczka do wejścia, tutaj dziwić się nie można ;). Co dziwi to sposób w jaki nas przeszukiwano czy aby na pewno nie próbujemy czegoś przemycić do środka - totalna wieś, ochroniarz zamiast mózgu miał po prostu beton - jak można tak traktować kobiety - tą przede mną szarpnął za ramię a torebkę przeszukiwał jak worek na śmieci tak choćby nie szło napisać jakiejś kartki o tym że należy poddać sie na wejściu kontroli i pozwolić na przeszukanie swoich rzeczy i być bardziej 'delikatnym' !!!
    Po wejściu do lokalu okazało się że szatnia jest dodatkowo płatna - 2zl od jednej powieszonej rzeczy ( niby nic, jednak na początek imprezy za która się płaci nie jest to mile i cos takiego nie powinno miec miejsca !!! ). Ogólne pierwsze wrażenie - porażka !
    Wspomnę także o samym lokalu i wystroju - jeśli chodzi o imprezy które mają miejsce normlanie w tygodniu to może się ono podobać - utrzymane raczej w mrocznym klimacie, z wąskimi przejsciami ale ciekawe. My jednak poszliśmy na imprezę sylwestrową w stylu PRL-u, także liczyliśmy ze lokal zostanie jakoś udekorowany - no właśnie... przeliczyliśmy się - praktycznie nie było nic.
    Wracając do imprezy - po dotarciu do stolika stwierdziliśmy ze warto by było zaopatrzyć się już w wódeczkę oraz cos do zapicia i jakieś przekąski - żeby po prostu było. Jak się okazało na przekąski trzeba było polować ( pomijając to że podawane były w małej ilości to ludzie przed nami zachowywali się jak "prawdziwi" Polacy - nawalić pełen talerze a innych mieć w dupie ). Nici z przekąsek ale wódkę wywalczyliśmy. Pojawił się kolejny problem - cos do picia. Pewnym krokiem uderzam do barmana i proszę o jakiś sok po czym słyszę ze litrowy ( pomarańczowy) odpowiednik made by tesco kosztuje 15 zł !!! Myśleliśmy ze trafi nas szlak ! Nie dość ze płatne to jeszcze ceny zawyżone - zdzierstwo pełną parą ! Ale co zrobić - kupiliśmy. Następną rzeczą o którą trzeba było się prosić to kieliszki - tak kieliszki ! Do butelki dają dwa, my poprosiliśmy o 3 więcej. Barmanka miała chyba zły dzień bo z wielką łaską i po kilku prośbach dopiero je przyniosła - podobnie było ze szklankami na sok - SICK ! Co do obsługi przy stoliku to najkrócej powiem że Ci ludzie nie mają pojęcia o tym jak powinno to wyglądać.
    A teraz najważniejsze czyli muzyka. Tutaj można powiedzieć jedyny plus całej imprezy - muzyka na początku tragiczna ale tak od 22 zaczęli grac całkiem fajnie i do godziny 4 było ok. Po 4 widać było że chcieli zachęcić ludzi do wyjścia co w dużej mierze się im udało ( nie wiem jaki w tym sens - nie wnikam ). O ile kawałki jakie puszczali były ok o tyle cały ten szumnie przez nich reklamowany soundsystem - taki sobie - nie widziałem różnicy względem innych podobnych lokali - to w czym widziałem różnicę to powierzchnia sali do zabawy - na mój gust koło 25m/2 moze 30 czyli bardzo mało - scisk był nieziemski ale to nie przeszkadzało - generalnie bylo ok w tej kwestii.
    Kończąc chciałem powiedzieć że moim zdaniem lokal jest przereklamowany i na tego typu imprezy chodzić tam nie warto. Może tak jak wczesniej wspomniałem, w tygodniu jest on ok. Jednak ja więcej nie zawitam w tym barze i dobrego słowa ( poza muzyka po części ) o nim nie powiem. Rozumiem że niektórzy mogą mi zarzucić że 140 zl od pary to nie jest majątek, jednakże mam prawo oczekiwać czegoś za to że płacę a niestety nie dostaliśmy nić oprócz butelki 0,5 na pare i chamskiego traktowania przez obsługę czy to za barem czy stolika !
  • Dodaj opinię

Podaj poprawny adres e-mail. Jest on wymagany do potwierdzenia tej opinii.

zicherka.pl

Napisz do nas

Social media

© 2007 - 2012 Zicherka.pl - Polityka prywatności | Regulamin | Komórka
Wykonanie i hosting: netBOMB